loading...

Spotkanie autorskie z Zbigniewem Antonowiczem — Klub Jego42, piątek 18.09 g. 17:00

30 minut temu Odsłon: 6

Dwie nowe wyspy na Zalewie Szczecińskim noszą dziś imiona dwóch chłopaków z batalionu Parasol — Zabawy i Przygody. Stało się tak dzięki uporowi naszego gościa. W piątek, 18 września, o godzinie 17:00, Zbigniew Antonowicz opowie u nas w klubie, jak to się stało i kim naprawdę byli ci, o których pamięć postanowił ocalić.

Na Zalewie Szczecińskim, niedaleko toru wodnego Świnoujście–Szczecin, powstały w ostatnich latach dwie sztuczne wyspy — W-22 w granicach gminy Międzyzdroje i W-28 w granicach gminy Stepnica. Zbudowano je w latach 2015–2020 z urobku pogłębiarskiego, przy okazji modernizacji toru wodnego. Mogły zostać bezimiennymi punktami na mapie. Nie zostały — a to głównie za sprawą jednego człowieka.

Zbigniew Antonowicz, inżynier, od lat związany z morzem i z pasją do historii okresu wojennego, postanowił, że te dwie wyspy będą nosić imiona ludzi, o których pamięć zbyt łatwo się zaciera. Wielkich dowódców Powstania Warszawskiego uczymy się w szkole, stawia się im pomniki. On postanowił upomnieć się o tych cichszych — żołnierzy, którzy walczyli i ginęli bez pomników.

Tak w grudniu 2024 roku, po ponad pięciu latach starań, zapadła formalna decyzja: wyspa W-22 nosi imię Jana Zabawy-Wróblewskiego, a wyspa W-28 — imię Tadeusza Przygody-Wronowskiego.

Kim byli? Obaj trafili latem 1943 roku do elitarnego oddziału specjalnego Kedywu AK — najpierw „Agat", potem „Pegaz", w końcu „Parasol". Wronowski, pseudonim „Przygoda", dowodził trzecią drużyną III plutonu. Wróblewski, pseudonim „Zabawa", walczył u jego boku. Razem przechodzili niezwykłe akcje — te pseudonimy nie znaczyły nic beztroskiego. Obaj, mimo młodego wieku, z pełną świadomością stanęli do walki ze śmiertelnym wrogiem.

Ich losy się rozeszły. Zabawa zginął w nocy z 18 na 19 września 1944 roku na Górnym Czerniakowie, trafiony przez pomyłkę kulami własnych kolegów — w zdobycznym niemieckim płaszczu i hełmie, z opaską nie do rozpoznania po tygodniach walk. Przygoda przeżył wojnę. Skończył architekturę, przez trzydzieści lat był ratownikiem GOPR w Beskidach, zmarł w Bielsku-Białej w 2013 roku. Przez całe życie gromadził archiwa i pamiątki — własne i tych, z którymi walczył ramię w ramię.

To między innymi dzięki tym archiwom powstała najpierw książka „Zabawa z Parasola. Historia Janka Wróblewskiego", a teraz — kolejna, tym razem o Tadeuszu Wronowskim, jego zastępcy Janie Andrzeju Ziemilskim ps. „Krzyś" i kilku innych, mniej dotychczas znanych konspiratorach z oddziałów Agat, Pegaz, Parasol i Ciupaga.

Spotykamy się nieprzypadkowo 18 września — w rocznicę tamtej nocy na Czerniakowie. Zbigniew Antonowicz opowie o wyspach, o pięcioletniej drodze do nadania im imion i o tym, jak powstawała jego nowa książka. Będzie to okazja, żeby posłuchać kilku naprawdę fascynujących faktów i biografii ludzi, o których łatwo można było zapomnieć.

Po części głównej — czas na pytania z sali, a w kuluarach możliwość zakupu książki i zdobycia pamiątkowej dedykacji autora.

Kiedy: piątek, 18 września 2026, godz. 17:00
Gdzie: Klub Jego42, al. Jana Pawła II 42, Szczecin
Wstęp: wolny


O autorze

Zbigniew Antonowicz - jest inżynierem, absolwentem Wyższej Szkoły Morskiej. 42 lata bogatych i różnorodnych doświadczeń w gospodarce morskiej. Od kilku wielu już lat na emeryturze. Jest ekspertem w senacie RP.  

Równolegle pasjonował się  historią współczesną a szczególnie związaną z polskim państwem podziemnym. Jest inicjatorem nazwania nowo powstałych wysp na Zalewie Szczecińskim imieniem dwóch wspaniałych chłopaków Przygoda i Zabawa. Będąc na emeryturze przeniósł wiele swoich odkryć o życiu i walce tych dwóch swoich idoli do książek pt. Zabawa z Parasola i Biografia Tadeusza Wronowskiego. Skupiał się w nich na ujawnieniu codziennych trosk, zmartwień, emocji, wzajemnych przyjaźni i relacji. Pokazał ich bez zbytnich ubarwień, korzystając z relacji szeregowych żołnierzy, tych którzy wykonywali rozkazy i ponosili największe ryzyko. Te książki oprócz głównych bohaterów jak Przygoda, Zabawa, Krzyś upominają się o niektórych mniej znanych żołnierzy  III plutonu Parasola, dowodzonego przez Lutego.  Poszerzył wiedzę o takich jak  Misiek, Lot, Pająk, Narwik, Heniek, Minoga, Maryla, Halina, Dzid, Olek, Hipek, Bąk, Dryl, Gong, Ssak, Robert. Naświetlił dwie relacje łączące tych młodych ludzi. Podległości wojskowe, hierarchiczne i te codzienne koleżeńskie, przyjacielskie. Te pierwsze, opisane przez Stachiewicza w monografii „Parasol”, są bogatym źródłem wiedzy o dokonaniach bojowych oddziału Parasol. Wiedzy nie zawsze pełnej i prawdziwej. Wiedzy dzięki takim pasjonatom jak nauczyciel z Sopotu W. Stopczyński ciągle jeszcze uzupełnianej i weryfikowanej. Weryfikowanej, bo ciągle pojawiają się nowe relacje, nowe dokumenty rzucające nowe światło na historię tego słynnego oddziału. Zbigniew Antonowicz ma duży wkład w lepsze poznanie jak było, jak ci młodzi musieli wybierać niemal codziennie między życiem i śmiercią, jak często musieli zaciskać oczy aby nie przeciskały się łzy. Jest do państwa dyspozycji.



mapa

Zachęcamy do zgłaszania cennych filmów do oglądania w naszym klubie. Narzędzie wyszukiwania producentów może ułatwić sprawdzenie, czy mamy prawo do publicznego pokazu wybranego filmu. Propozycje tytułów filmów proszę przesyłać na adres: film@jego.org.pl



© 2013-2026 - Fundacja JEGO - Wszelkie Prawa Zastrzeżone - Polityka prywatności
Kompania Twórcza - projektowanie stron, logo, obsługa graficzna, programowanie w internecie