loading...

Jaki ślad po sobie zostawimy? Architektura Szczecina pod lupą!

18 lipca Odsłon: 760

Żyjemy w Szczecinie od ponad 80 lat – co o nas, Szczecinianach, mówią dziś nasze budynki i co powiedzą w przyszłości? Kontynuujemy naszą refleksję nad człowiekiem w mieście z okazji 80-lecia Polskiego Szczecina. Tym razem skupiamy się na architekturze – świadku naszej historii, wizytówce teraźniejszości i dziedzictwie dla przyszłych pokoleń.

 

 Najważniejsze tezy z debaty architektów:

 

Krzysztof Chrapek to pasjonat i znawca architektury. Swoją wiedzą i pasją dzieli się jako pilot wycieczek i przewodnik. Jest byłym wiceprezesem spółdzielni mieszkaniowej, a jego wykład w marcu br roku w naszym klubie w cyklu "Nienudno o kulturze" jest cennym źródłem wiedzy o historii architektury .

Najważniejsze tezy:

  • Rola i Wyzwania Architekta: Architektura to coś więcej niż budownictwo i spełnianie wymogów technicznych; to sztuka tworzenia przestrzeni i podejmowania przemyślanych decyzji. Brakuje powszechnego zrozumienia tej różnicy, co utrudnia dialog między architektami a inwestorami.
     
  • Architektura jako Sztuka Decyzji: Dobry architekt potrafi uzasadnić każdą decyzję projektową, w przeciwieństwie do słabego architekta, którego projekty cechuje przypadkowość.
     
  • Trudności w Komunikacji Architektury: Istnieje znaczna przepaść między wiedzą architekta a powszechnym wyobrażeniem o architekturze, co utrudnia jej prezentowanie i odbiór. Inwestorzy często nie są w stanie w pełni odczytać i wyobrazić sobie efektu końcowego na podstawie projektów.
     
  • Poczucie Wspólnoty a Przestrzeń: Jakość wspólnej przestrzeni (urbanistyka) odzwierciedla poziom poczucia wspólnoty i odpowiedzialności mieszkańców za swoje otoczenie. Brak zaangażowania w dobro wspólne prowadzi do zaniedbania przestrzeni publicznej.
     
  • Szczecin jako Miasto „Pechowe”: Szczecin boryka się z konsekwencjami historycznych zniszczeń (II wojna światowa, XVII wiek) oraz długotrwałej niepewności co do swojej przynależności po II wojnie światowej, co zaciążyło na jego rozwoju i tożsamości.
     
  • Negatywne Dziedzictwo Socjalizmu i Brak Planowania: Socjalizm, mimo wad, akcentował planowanie przestrzenne. Po 1989 roku nastąpił bezprecedensowy upadek planowania, co uznawane jest za jedną z największych strat, trudną do nadrobienia.
     
  • Zmiany i Nadzieje: Mimo wyzwań, w Szczecinie zachodzą pozytywne zmiany (np. nowe projekty architektoniczne i dbałość o detale w małej architekturze), co daje nadzieję na przyszłość.

czytaj pełny zapis wystąpienia


 

 

Piotr Jerzy Mync (ur. 1956 w Szczecinie) to architekt, polityk i samorządowiec. Absolwent Politechniki Szczecińskiej.

W latach 80. był aktywnym działaczem opozycji antykomunistycznej, internowany w stanie wojennym. Współtworzył i kolportował podziemne pisma ("Kos", "Feniks", "Obraz") oraz współpracował z TKK "S".

W wolnej Polsce pełnił funkcję wiceprezydenta Szczecina (1991-1998), prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (1999-2001) oraz podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego i Budownictwa (2000-2001). Od 2003 roku jest prezesem Stargardzkiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, a także był wiceprezydentem Szczecina (2013) i Stargardu (2017).

Uhonorowany wieloma odznaczeniami, w tym Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Najważniejsze tezy:

  • Pochwała i wyzwania polskiej architektury Szczecina: Pomimo problemów, przez ostatnie 80 lat w Szczecinie powstało wiele wartościowych obiektów, które zasługują na docenienie i ochronę.

  • Funkcjonalność blokowisk: Mimo swojej estetyki, osiedla z wielkiej płyty charakteryzują się wysoką funkcjonalnością urbanistyczną, zapewniając mieszkańcom dostęp do kluczowych usług.

  • Tragiczne straty modernizmu: Kluczowe obiekty modernistyczne w Szczecinie często zostały zniszczone, przebudowane lub straciły swój pierwotny charakter, co jest bolesną stratą dla dziedzictwa architektonicznego.

  • Architektura jako wyraz indywidualności i kontekstu: Twórczość architektów po 1989 roku wniosła indywidualność i różnorodność do krajobrazu miasta. Współcześni architekci coraz bardziej szanują kontekst historyczny i otoczenie.

  • Wyzwania w odbiorze współczesnej architektury: Nowe, ikoniczne budynki w Szczecinie często spotykają się z krytyką, co autor wiąże z brakiem edukacji społeczeństwa w zakresie odbioru i oceny architektury.

  • Szczecińska szkoła rewitalizacji: Miasto rozwija własne, unikalne podejście do rewitalizacji historycznych kwartałów, polegające na wprowadzaniu nowych funkcji i poprawie komfortu życia, zamiast wyburzeń.

  • Rola konkursów architektonicznych: Konkursy architektoniczne są kluczowym narzędziem do wyłaniania najlepszych projektów i tworzenia funkcjonalnych, estetycznych przestrzeni, co w Szczecinie jest widoczne na przykładzie realizacji TBS-ów.

  • Potrzeba promocji dobrej architektury: Autor postuluje potrzebę tworzenia przewodników i udostępniania informacji o wartościowych obiektach architektonicznych, aby zwiększyć świadomość i dumę mieszkańców z dziedzictwa miasta.

czytaj pełen zapis wystąpienia


 

Marek Orłowski to ceniony architekt, absolwent Politechniki Szczecińskiej (1984). Wspólnie z Markiem Szymańskim założył w 1993 roku biuro "Orłowski, Szymański - Architekci", wcześniej zdobywając doświadczenie w biurach projektowych w Polsce i Niemczech.

W latach 1995-2000 był pracownikiem naukowym na Wydziale Architektury Politechniki Szczecińskiej. W ciągu 30 lat pracy zaprojektował i zrealizował liczne obiekty mieszkaniowe, przemysłowe, handlowe, biurowe, sportowe oraz przestrzenie publiczne, głównie w Szczecinie i okolicach. Wiele z jego realizacji zdobyło nagrody i wyróżnienia. Do najbardziej rozpoznawalnych należą: biurowiec Lastadia Office, basen olimpijski Floating Arena, plac Lotników (Colleoni) oraz osiedla Stara Cegielnia i Galaktyka.

Marek Orłowski jest aktywnym członkiem Stowarzyszenia Architektów Polskich (SARP), gdzie pełnił funkcję prezesa Szczecińskiego Oddziału SARP w latach 2012-2019. Organizował i sędziował liczne konkursy architektoniczne.

Najważniejsze tezy:

  • Brak uznania dla autorów architektury: W przestrzeni publicznej Szczecina brakuje świadomości i docenienia dla architektów jako twórców. Nazwiska architektów rzadko są przypisywane ich dziełom, co świadczy o niskiej randze architektury w świadomości społecznej. Autor zauważa, że w czasach PRL było to lepiej widoczne, a obecnie walka z anonimowością architektury jest "walką z wiatrakami".

  • Powojenny rozwój Szczecina jako powód do dumy: Mimo zniszczeń wojennych, Szczecin dokonał znaczących osiągnięć w powojennej odbudowie i rozwoju architektonicznym (np. odbudowa Podzamcza i Zamku Książąt Pomorskich). Autor podkreśla, że jest to dzieło imponujące, biorąc pod uwagę brak wcześniejszych tradycji morskich czy portowych wśród osadników, i powinno być powodem do optymizmu, a nie kompleksów.

  • Kluczowa rola konkursów architektonicznych: Konkursy architektoniczne są fundamentalne dla zapewnienia wysokiej jakości powstającej architektury. Ich brak w przypadku nowych inwestycji, takich jak szkoła na Warszewie czy planowane budynki Uniwersytetu Szczecińskiego, prowadzi do tworzenia obiektów pozbawionych wartości artystycznej i funkcjonalnej. Autor wyraża rozczarowanie spadkiem stosowania konkursów po początkowych sukcesach Filharmonii i Muzeum Przełomów.

  • Niski poziom współczesnej architektury deweloperskiej: Aktualna koniunktura na rynku budowlanym, choć skutkująca masowym powstawaniem mieszkań, niestety nie przekłada się na jakość architektury. Wiele nowych inwestycji, zwłaszcza na Łasztowni, jest efektem dążenia do maksymalizacji zysku ("tłuczenia pumu") kosztem estetyki i funkcjonalności.

  • Krytyka idei "szklanego sufitu": Dążenie do budowania wysokich budynków w Szczecinie (tzw. "szklany sufit") jest krytykowane jako przejaw kompleksu prowincjusza i błędne rozumienie jakości przestrzeni. Autor podkreśla, że wysokość nie jest wyznacznikiem nowoczesności ani kulturalnego rozwoju miasta.

  • Niewykorzystany potencjał "Floating Garden" i relacji z wodą: Strategia "Floating Garden" (Mieszkający Ogród) była celną koncepcją, skupiającą się na unikalnym związku Szczecina z wodą. Jej zaniedbanie przyczynia się do problemów rozwojowych miasta, takich jak brak młodych ludzi do obsadzenia stanowisk w biurowcach, ponieważ miasto nie jest wystarczająco atrakcyjne. Autor postuluje odkurzenie tej idei jako prawdziwego magnesu dla mieszkańców i firm, podkreślając historyczny związek miasta z rzeką.

czytaj pełen tekst wystąpienia

 

Streszczenie Debaty: Architektura Szczecina – Bilans 80 lat

 

Debata otwierająca dyskusję o 80-leciu polskiego Szczecina, po wstępnym omówieniu dorobku architektonicznego miasta, przeszła do ożywionej wymiany zdań, w której uczestnicy, zarówno eksperci, jak i mieszkańcy, dzielili się swoimi spostrzeżeniami i refleksjami. Kluczowe tematy, które dominowały w rozmowie, to rola architektów w przestrzeni publicznej, potencjał Szczecina związany z wodą, kondycja podwórek w kamienicach oraz jakość współczesnego budownictwa deweloperskiego.


 

Architekci jako anonimowi twórcy

Jednym z pierwszych i najbardziej podkreślanych problemów był brak widoczności architektów w przestrzeni publicznej. Zauważono, że paradoksalnie, w czasach PRL prasa (np. „Kurier Szczeciński”) regularnie informowała o autorach budynków i organizowała konkursy takie jak „Mister Szczecina”. Obecnie, mimo starań, przypisanie nazwiska architekta do projektu jest niezwykle trudne. To zjawisko świadczy o niskiej randze architektury w świadomości społecznej, w przeciwieństwie do innych dziedzin sztuki, gdzie twórcy są powszechnie rozpoznawalni.


 

Szczecin od strony wody – niewykorzystany potencjał

Uczestnik debaty, wieloletni kajakarz, wyraził rozczarowanie brakiem rozwoju waterfrontu Szczecina. Podkreślił, że widok miasta od strony wody jest „kolosalnym wrażeniem”, a zrealizowane „kajakowe spacerki po Szczecinie” cieszyły się ogromną popularnością. Krytykował nowo powstające obiekty nad wodą (np. naprzeciwko dworca) za brak walorów architektonicznych i słabe rozstrzygnięcia konkursowe, jak w przypadku Wyspy Grodzkiej. Podkreślono, że pomysły na zagospodarowanie wysp i nabrzeży, w tym koncepcje Grzegorza Ferbera czy zlecane prace Kuryłowiczowi, zakładały połączenie przestrzeni z wodą, co w obecnych realizacjach jest zaniedbywane na rzecz maksymalizacji powierzchni użytkowej.


 

Problematyka szczecińskich podwórek i rewitalizacja

Pytanie z sali dotyczące zaniedbanych podwórek w szczecińskich kamienicach otworzyło dyskusję na temat inicjatyw oddolnych i roli miasta. Zauważono, że choć istnieją przykłady samodzielnie zagospodarowanych podwórek przez mieszkańców, to problemy własnościowe (tereny miejskie) oraz struktura własnościowa mieszkań (dawna sprzedaż za 10% wartości) często uniemożliwiają szersze działania. Podkreślono, że programy miejskie wsparcia wspólnot w porządkowaniu przedogródków nie wzbudzały dużego zainteresowania, a „szczeciński budżet obywatelski” jest formą zachęcającą do oddolnych inicjatyw. Przywołano przykład Berlina z pięknie zagospodarowanymi podwórkami, wskazując na konieczność „zapalnika” lub wsparcia ze strony miasta (np. konkursów) do zachęcania mieszkańców do działania.


 

Krytyka „szklanego sufitu” i jakości deweloperki

W debacie mocno wybrzmiała krytyka koncepcji „szklanego sufitu”, czyli dążenia do budowania w Szczecinie jak najwyższych budynków. Zostało to uznane za kompleks prowincjusza i błędne rozumienie jakości przestrzeni miejskiej. Odniesiono się również do historycznych decyzji urbanistycznych, takich jak rozbiórka Podzamcza czy budowa wieżowców przy Placu Grunwaldzkim, argumentując, że były to decyzje podyktowane ówczesnymi trendami i polityką, często bez wglądu na konsekwencje.

Współczesna architektura deweloperska, pomimo boomu budowlanego, oceniana jest jako niska jakościowo. Wskazano, że „gonitwa za pumem” (powierzchnią użytkową) prowadzi do powstawania budynków pozbawionych dobrego projektu, a nawet podstawowych elementów, jak place zabaw. Autorzy zwrócili uwagę, że „tłuczenie masowo mieszkań” nie przekłada się na ich jakość, a deweloperzy często minimalizują koszty kosztem rozwiązań architektonicznych. Z drugiej strony, pojawiła się iskierka nadziei związana z wolnym rynkiem – nadmiar pustych mieszkań na wynajem może skłonić deweloperów do stawiania na jakość i większe metraże.


 

Niewykorzystana wizja „Floating Garden” i przyszłość miasta

Zauważono, że strategiczna koncepcja „Floating Garden” (mimo zastrzeżeń co do angielskiej nazwy) była świetną ideą dla Szczecina, skupiającą się na unikalnym potencjale wodnym miasta. Jej zaniedbanie przyczynia się do problemów rozwojowych, takich jak brak młodych ludzi i firm chętnych do inwestowania. Przywołano historyczny obraz Szczecina „nawleczonego na kręgosłup rzeki” i postulowano powrót do tej idei, podkreślając, że jest ona ważniejsza niż dyskusja o „szklanym suficie”.


 

Edukacja architektoniczna jako klucz do poprawy

 

Padła teza, że dopóki społeczeństwo nie będzie miało powszechnej zdolności do oceny architektury, deweloperzy będą sprzedawać to, co najtańsze w produkcji, a nie to, co ma największą wartość. Zasugerowano wprowadzenie edukacji architektonicznej w szkołach, aby zwiększyć świadomość i zdolność mieszkańców do definiowania, co jest dla nich najlepsze w przestrzeni miejskiej.

Debata zakończyła się na refleksji nad potencjałem Szczecina i potrzebą wspólnych działań na rzecz poprawy jakości przestrzeni miejskiej, zarówno ze strony władz, inwestorów, jak i samych mieszkańców.




  • Zapis debaty - Krzysztof Chrapek

    Architektura to znacznie więcej niż tylko budowanie – to sztuka podejmowania przemyślanych decyzji, kształtowania przestrzeni i budowania wspólnoty. Niestety, często brakuje nam powszechnego zrozumienia tej złożoności, co prowadzi do trudności w komunikacji między architektami a społeczeństwem, a nawet do zaniedbań w planowaniu przestrzennym. Przyjrzymy się, jak te wyzwania wpływają na rozwój miast, takich jak Szczecin, zmagający się z trudnym dziedzictwem historycznym i brakiem spójnego planowania. Czy mimo wszystko, w Szczecinie pojawiają się iskierki nadziei na lepszą przyszłość architektoniczną? Zapraszamy do lektury tektu wystapienia.

    23 lipca 324
  • Zapis debaty - Piotr Mync

    Zapraszamy do lektury pełnego tekstu wystąpienia Piotra Mynca, który zabiera nas w fascynującą podróż po architektonicznym krajobrazie Szczecina ostatnich 80 lat. Od nieocenionej wartości powojennych blokowisk, przez bolesne straty modernizmu, po rozkwit indywidualności po 1989 roku – Mync nie tylko chwali, ale i wyzwa okiem eksperta analizuje wyzwania współczesnego odbioru architektury. Dowiedz się, dlaczego Szczecin staje się pionierem w rewitalizacji historycznych kwartałów i jaką rolę w tworzeniu najlepszych przestrzeni odgrywają konkursy architektoniczne. To obowiązkowa lektura dla każdego, kto chce zrozumieć duszę architektoniczną miasta i odkryć jego ukryte piękno.

    23 lipca 311
  • Zapis wystąpienia - Marek Orłowski

    W świecie, gdzie budynki stają się niemymi świadkami historii i kultury, rzadko zastanawiamy się nad tymi, którzy tchnęli w nie życie. Marek Orłowski, w swoim wystąpieniu, bezkompromisowo stawia czoła problemowi braku uznania dla twórców architektury Szczecina. Odpowiada też na pytania o powojenną dumę miasta, kluczową rolę konkursów architektonicznych i zastanawia się, dlaczego współczesna architektura deweloperska często rozczarowuje. Czy pogoń za "szklanym sufitem" to droga donikąd, a niewykorzystany potencjał "Floating Garden" hamuje rozwój miasta? Zapraszamy do lektury pełnego tekstu, który prowokuje do refleksji nad przyszłością urbanistyki w Szczecinie.

    23 lipca 318


  • mapa
    Array ( [status] => 1 )